ul. Bł. Ładysława z Gielniowa 14, 02-066 Warszawa
Telefon +48 22 246 46 46 
Fax +48 22 246 46 99
kancelaria@legalkw.pl
www.legalkw.pl
KW Kancelaria Prawnicza Kruk i Wspólnicy Sp. k. 

DEFENCE I OFFSET

Jarosław Kruk 

KŁOPOTY MINISTERSTWA SKARBU, CZYLI KOLEJNY ETAP KONSOLIDACJI ZBROJENIÓWKI

21/10/2013

Nasza dzielna administracja zabrała się do realizacji zapowiedzi Pana Premiera powołania Polskiej grupy Zbrojeniowej (PGZ  lub inaczej Pegaz). 

 

Osobiście widzę kilka problemów: jestem ciekawy czy MON zgodzi się tak łatwo na włączenie swoich WPRP do PGZ. Przyniesie to same niepowetowane straty; ubędzie kilkadziesiąt synekurek w Radach Nadzorczych – strata trudna do odrobienia. Ponadto zapewne użyte zostaną argumenty, iż WPRP są niezbędne Siłom Zbrojnym do realizacji polityki obronnej i że służą one bardziej do utrzymania potencjału obronnego niż produkcji sprzętu. No chyba, że w imieniu Skarbu Państwa nadzór nad Pegazem będzie miał MON…

Po drugie, występuje problem z PHO, a zwłaszcza z wyceną jego aktywów. Jak niesie wieść gminna, Minister Skarbu lub raczej Pan Minister Gawlik chciałby, aby PHO przekazało akcje/udziały w posiadanych przez siebie spółkach do Pegaza. Ma po prostu przekazać i już – na przykład za cenę nominalną. Czyli Cenrex za ok. 500 000 zł, Cenzin za 10 mln zł. Ewentualnie przekazanie / wniesienie (?) ma nastąpić za cenę niższą niż rynkowa. I jeszcze pozostaje ważna kwestia: co PHO ma dostać w zamian od Pegaza – akcje czy gotówkę? Przy tym, Skarb w statucie Pegaza chce wprowadzić zapisy podobne do zapisów w statutach Orlenu, Azotów i innych spółek, ograniczające możliwość wykonywania prawa głosu przez akcjonariuszy innych niż Skarb Państwa do 10 % akcji. Ponadto Ministerstwo Skarbu rozważa obniżenie kapitału zakładowego PHO. Tylko jak??

Zarząd PHO, który zgodziłby się na takie rozwiązania, czyli na zaniżoną wycenę lub zgodę na wniesienie do Pegaza w którym zostaną wprowadzone zapisy w statucie ograniczające wykonywanie głosu przez PHO do 10 lub 20 % w zamian za akcje PGZ, skazywałby się nieuchronnie (w niedalekiej przyszłości) na postępowanie prokuratorskie na podstawie art. 296 Kodeksu karnego – a w ogóle to nasza prokuratura jak trzeba to ma szeroką inwencję do postawienia zarzutów. Co więcej, gdyby władze przejęła opozycja to można się spodziewać zastosowania aresztu tymczasowego. Zarząd PHO byłby głupi lub wykazywał tendencje samobójcze,  jakby zgodził się na potencjalne plany Ministra Skarbu. Zalecałbym zarządowi PHO zlecanie własnych, niezależnych od MSP wycen aktywów. Procesowo będzie bezpieczniej.

Z kolei postępowanie dotyczące obniżenia kapitału zakładowego potrwa od kilka miesięcy do kilku lat. Obowiązkowe będzie wezwanie wierzycieli, którzy zapewne licznie się zgłoszą i będą przedstawiać zasadne – a czasami niezasadne – roszczenia. I zgodnie z przepisami KSH – art. 265 trzeba ich będzie spłacić, chyba że zarząd PHO będzie składał fałszywe oświadczenie.

Oczywiście, możliwe są jakieś warianty umorzenia udziałów, czy nawet rozwiązania spółki, ale będzie to długi proces. Nie bez znaczenia będzie postawa banków i innych wierzycieli. Z tego co wiadomo, niektóre kredyty brane przez Bumar lub gdzie PHO występował jako gwarant, były między innymi zabezpieczone zastawem na akcjach/udziałach spółek zależnych. Kredyty były często udzielane na realizację bieżących zamówień Sił Zbrojnych, lub kontraktów eksportowych.

Banki dbają o własny interes, a nie o „koncepcję zmian w zbrojeniówce”. Racjonalnym byłoby oczekiwać, że banki wypowiedzą kredyty udzielone Bumarowi/PHO i spółkom zależnym, następnie postawią je w stan natychmiastowej wymagalności. To spowoduje załamanie lub wielkie opóźnienia w realizacji ważnych dla Sił Zbrojnych programów. Lub… postawienie niektórych spółek-córek PHO w stan likwidacji. Co na to społeczności lokalne np. w Nowej Dębie, Pionkach czy Łabędach?? Co na to parlamentarzyści z tych terenów? I najważniejsze co na Premier, który może zrozumie co wąska grupa mu sufluje w sprawie zbrojeniówki i jakie konsekwencje będzie to miało dla Polski?

Trzeba zdawać sobie sprawę, że udziały PHO posiadają byli i obecni pracownicy, często ludzie niebogaci, a także niektórzy wierzyciele PHO. Dla nich obniżenie wartości PHO to oczywista strata. Mają środki zaskarżania uchwał, wnoszenia pozwów na podstawie actio pauliana o uznanie czynności  przeniesienia akcji/udziałowa spółek z grupy PHO do Pegaza, lub innych czynności zmierzających do zmniejszenia majątku PHO za bezskuteczne wobec nich. Dodatkowo warto by zawiadomić MSP, ARP, Pegaz i samo PHO o roszczeniach wobec PHO, wtedy mógłby zajść przypadek bezskuteczności w stosunku do  wierzyciela takiego przeniesienia – art. 59 kc.. Również istnieją inne środki prawne do obrony interesów pokrzywdzonych.

Postawa Ministerstwa Skarbu wobec zagadnień zbrojeniówki może budzić zdumienie: Pan Minister Gawlik, stwierdził, że wniesiemy aktywa spółek zależnych do Pegaza. Samo PHO pozostawimy do czasu zakończenia istniejących kontraktów,  a potem zobaczy się co zrobimy z tą spółką. Dla mnie te słowa brzmią mało odpowiedzialnie.

Jak niesie wieść gminna, w MSP wyrażano wielkie niezadowolenie, ze kilka-kilkanaście dni temu PHO udało się pomyślnie wynegocjować pewien b. duży kontakt eksportowy – największy od 2006 roku. Bo dzisiaj każdy potencjalny sukces PHO – stawiałoby MSP, a w szczególności ministra Gawlika w mało komfortowej sytuacji. Jak w takiej sytuacji uzasadnić odwołanie zarządu strategicznej spółki, której jeszcze niedawno kazano przyspieszać rebranding, a dzisiaj wylewa się za to pomyje?

Ciekawe, czy jakiekolwiek „sukcesy PHO” uzyskają akceptacje Rady Nadzorczej? Ta ostatnia pod wpływem słów Pana Premiera i Ministra Skarbu, jak pisze prasa, „zaleciła zarządowi  PHO, wstrzymanie się z strategicznymi decyzjami, ograniczanie wydatków m.in. na promocję swoich wyrobów itp”. Nie wiem jaką formę miały te zalecenia – jeżeli uchwały Rady nadzorczej – to na miejscu zarządu PHO zastanowiłbym się nad ich zaskarżeniem do sądu. Jeżeli postać jakichś wytycznych to sytuacja zaczyna być ciekawa. Z pewnością niepodpisywanie nowych umów krajowych lub eksportowych naraża spółkę na szkodę lub co najmniej sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody. Nasza dzielna prokuratura z lubością sięga po art. 296 kk, a po ewentualnej zmianie władzy z dużym prawdopodobieństwem to zrobi. Prawnie ciągle obowiązuje poprzednia decyzja Rządu co do sposobu konsolidacji zbrojeniówki. Na miejscu członków Rady Nadzorczej byłbym ostrożny w pochopnej realizacji ustnych deklaracji polityków.

Z omawianej decyzji Rady Nadzorczej najbardziej będą zadowoleni fachowcy od handlu bronią z ul. Stromynki 27 w Moskwie. W niedalekiej przyszłości będzie się rozstrzygało kilka kontraktów w krajach, które całkiem niedawno kupowały naszą broń. W tych krajach zazwyczaj panuje zasada, jeżeli już kupiliśmy „suszki „  to c….. lub kt.. kupmy gdzie indziej. Renomowani prawnicy obsługujący w imieniu swoich rządów te transakcje i bardzo usilnie dopytują czy Bumar (bo dla nich PHO to nadal Bumar) ma zdolność do podpisywania umów i czy ten nowy twór, co ma powstać, to następca prawny Bumaru, czy inny zwierz. Wprost mówią, że ich zdaniem nowy podmiot nie będzie mógł się wykazać  referencjami, więc w ogóle może nie zostać  dopuszczony do ofertowania. Więc sami sobie możemy strzelić gola.

Ale bałagan …. chciało by się powiedzieć inaczej. I kto na tym zyskuje? Czy może ta wspaniała firma ze wschodniego wybrzeża Morza Śródziemnego, o której ostatnio pisałem? O tym w następnych odcinkach – o ile sytuacja pozwoli.

 

 

Tagi:

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Please reload