ul. Bł. Ładysława z Gielniowa 14, 02-066 Warszawa
Telefon +48 22 246 46 46 
Fax +48 22 246 46 99
kancelaria@legalkw.pl
www.legalkw.pl
KW Kancelaria Prawnicza Kruk i Wspólnicy Sp. k. 

DEFENCE I OFFSET

Jarosław Kruk 

PRZEKSZTAŁCENIE POLSKIEGO PRZEMYSŁU ZBROJENIOWEGO, OFFSET - CZYŻBY JUŻ KONIEC?

02/12/2013

Na początek wieści optymistyczne: Pan Minister Karpiński zapowiedział, że zmiany w polskiej zbrojeniówce nastąpią w ciągu najbliższych dwóch tygodni. Rzeczywiście w skład zarządu  Polskiej Grupy Zbrojeniowej (Pegaz) mają wchodzić Pan Wojciech Dąbrowski i Pan Andrzej Synowiecki, którzy  raczej gwarantują fachowość i znajomość branży.

Mniej optymistycznie wyglądają krążące po warszawskich korytarzach szacunki, według których w 2013 roku polskie firmy z powodu wewnętrznej konkurencji straciły. I tak: PHO (Bumar) miał ponoć stracić ok. 350 mln zł, Huta Stalowa Wola 200 mln zł,  grupa WB Electronics ok. 100 mln zł. Komentować nie trzeba, nieprawdaż?

Kontynuując wątek polsko-polskiej  konkurencji warto wspomnieć o tym, że jeden pan redaktor, wiedziony niechęcią do PHO, a zwłaszcza chyba do jej byłego szefa, napisał trzy miesiące temu, że PHO przy zawieraniu kontraktu na WZT-3 w Indiach korzystał z usług agencyjnych pośrednika/agenta. Pan Redaktor widocznie zapomniał (a może nie?), iż korzystanie z usług agencyjnych jest w Indiach zakazane i grozi wpisaniem PHO, a w efekcie polskiej zbrojeniówki, na czarną listę. Mniej istotne czy jest to prawdą czy nie – a wedle moich informacji nie jest – ale jakie konsekwencje może przynieść? Od września zdarzyło się wiele, m.in. parafowano kontrakt z indyjskim BELM na WZT-3, a Rada Nadzorcza PHO go zatwierdziła. Niestety w międzyczasie „ktoś” przetłumaczył tenże artykuł  i przesłał z odpowiednim komentarzem do Delhi. Wówczas “zaczęły się schody”. Może to zbieżność czasowa. Może. Faktem jest, że do tej pory wynegocjowany kontrakt nie został zaakceptowany przez Hindusów.

Pozostaje mieć nadzieję, że na grudniowym spotkaniu polsko-indyjskiej grupy do współpracy wojskowo-technicznej wszystko da się rozwiązać. Niestety zamieszanie związane z dymisją Pana Generała Skrzypczaka i wyborami stanowymi w Delhi, mogą spowodować przełożenie spotkania. Nasza prasa zaczęła pisać o możliwych i prawdopodobnych sukcesach Rosomaka w Indiach (jako sprawdzonego produktu). Chyba nikt z piszących nie zdaje sobie sprawy z komplikacji rynku indyjskiego oraz trudności w poruszaniu się na nim, jak również z obecnej tam olbrzymiej konkurencji. Trzymam kciuki za powodzenie Rosomaka.

Jeżeli chodzi o bezzałogową wieżę do Rosomaka, to konsorcjum polskich firm Huty Stalowa Wola (HSW) i WB Electronic miało w ciągu dwóch lat ją zaprojektować i zbudować. Niestety dochodzą informacje, że będzie opóźnienie i to znaczne. Podobno  szef HSW mówi, że owa wieża będzie gotowa za cztery bądź pięć lat. Martwi go jedynie negocjacja kar umownych z MON.  Swoją drogą, w Mesko ma być zwolnionych 500 osób, ponieważ MON nie zamawia rakiet Spike.

W przypadku przetargu na JET-y przeczuwam, że wygra go LMC UK. Przetarg oczywiście odbywa się bez offsetu, co moim zdaniem może stanowić o jego nieważności. Ustawy offsetowej nikt nie uchylał. Miałem ostatnio trochę wolnego czasu, popracowałem nad sprawą i w tym miejscu zrobię sobie reklamę. Otóż, przegrani konkurenci – istnieją realne szanse, większe niż 60%, na unieważnienie przetargu. Służę pomocą. Nie po to by opóźnić proces unowocześniania sił zbrojnych, ale aby  przebiegł w gwarantując korzyści polskiej gospodarce.

Analizując kwestię ustawy offsetowej – nikt  jej nie uchylał i może się okazać, że po rozstrzygnięciu przetargu jego zwycięzca zostanie poproszony o zawarcie umowy offsetowej. Według mnie prawnie jest to dopuszczalne i nasza dzielna administracja może tak postąpić, jeżeli zgłębi problem.

Kolejną partię Leopardów kupiono w trybie zamówienia z wolnej ręki i ponownie odbyło się bez offsetu. Przeglądałem ustawy i nigdzie nie znalazłem przepisu, który zwalniałby zakupy używanego uzbrojenia z offsetu. Czyżby więc umowa zakupu tych Leopardów mogłaby zostać uznana za nieważną? Raczej nie. Bo kto mógłby wnieść stosowny pozew? Niemniej, przy okazji zmiany władzy, nowa ekipa może zakwestionować transakcję jako naruszającą obowiązujące prawo i wówczas do zarzutów z art. 231 kodeksu karnego dla urzędników o niej decydujących, droga jest niedaleka. Pozwolę także sobie przypomnieć, że offset oznacza, iż zagraniczny dostawca jest zobowiązany do zainwestowania w polską gospodarkę, a ściślej w przemysł zbrojeniowy i związany z przedmiotem dostawy, 100% wartości dostawy. Oczywiście istnieją tzw. mnożniki offsetowe, które preferują inwestycje o jak najwyższym zaawansowaniu technologicznym. Dla gospodarki offset jest zawsze opłacalny . Na co dowodem jest fakt, że wartość transakcji offsetowych wzrasta na świecie z roku na rok i w 2015 roku powinna osiągnąć wartość 500 mld USD. Czyli dostawca niemiecki byłby zobligowany do zainwestowania w Bumar-Łabędy i do Wojskowych Zakładów Motoryzacyjnych, wielkich kwot. MON, jako dobro przemysłu zbrojeniowego, przedstawia to w taki sposób, że oba zakłady zmodernizują zakupione czołgi, tak więc za modernizacje zapłaci budżet. Trzeba zauważyć, że firmy niemieckie Krauss-Maffei Wegmann  oraz Rheinmetall Defence sprzedadzą polskim zakładom dodatkowo technologie niezbędne do remontu, za co też w końcu zapłacą podatnicy. Oczywiście fakt, że polskie firmy będą miały pracę, jest wartością samą w sobie, ale gdyby zastosowano offset, zyskalibyśmy technologie dla firm, a te przedsiębiorstwa i tak wykonałyby modernizacje Leopardów.

W połowie 2014 roku offset idzie do MON-u, bowiem realnie można zmienić ustawę, gdy już się zacznie pracę nad nią. Tak więc – koniec nowego offsetu w Polsce. Inspektorat Uzbrojenia przez rok nie miał odwagi na zastosowanie art. 346 Traktatu oraz na wyłączenie prawa zamówień publicznych. Czyżby wynikało z tego, że będzie stosował offset? Jest to nieporozumienie. MON-owi offset tylko zawadza w kupowaniu zabawek. Dla zachowania porządku dotychczasowe umowy będą rozliczane przez Ministerstwo Gospodarki. Decyzję Rządu o przekazaniu offsetu do MON-u oceniam bardzo negatywnie, ponieważ oznacza ona faktyczną śmierć offsetu i niewymierne straty dla przemysłu zbrojeniowego.

 

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Please reload