ul. Bł. Ładysława z Gielniowa 14, 02-066 Warszawa
Telefon +48 22 246 46 46 
Fax +48 22 246 46 99
kancelaria@legalkw.pl
www.legalkw.pl
KW Kancelaria Prawnicza Kruk i Wspólnicy Sp. k. 

DEFENCE I OFFSET

Jarosław Kruk 

CO DALEJ Z OFFSETEM W POLSCE PO DYMISJI GENERAŁA SKRZYPCZAKA? MILITARNE RÓŻNOŚCI.

13/12/2013

Offset od zawsze stanowił przedmiot sporu pomiędzy Ministerstwem Gospodarki a Ministerstwem Obrony Narodowej. Wojskowym on zwyczajnie przeszkadzał w bezproblemowym zakupie uzbrojenia. Nie dość, że istniał „jakiś inny ośrodek”, który współdecydował o wyborze uzbrojenia, to dodatkowo wybrany dostawca musiał się martwić „jakąś gospodarką”.  Od maja 2012 roku MON rozpoczął bardzo energiczne zwalczanie offsetu.

Zaczęło się od zakupu bez offsetu kilku samolotów transportowych Casa. Wówczas w kontrakcji na interpelację poselską Pan Minister Skrzypczak odpowiedział, że w sytuacji, gdy MON wybiera drogę zamówień publicznych nie ma konieczności stosowania offsetu. Dla przypomnienia – Dyrektywę Obronną implementowano w lutym 2013 roku. Trzeba przyznać, iż zapewne przez przypadek zakup Casa udało się dla MON-u wytłumaczyć. W rozporządzeniu wykonawczym do ustawy samoloty transportowe nie są zaliczane do sprzętu wojskowego, przy zakupie którego wymagany jest offset.  Dyrektywę Obronną  wdrożono do polskiego prawa.  Dla porządku  – ustawy z dnia 10 września 1999 r dalej zwaną „offsetową” nie zmieniono.  Zakupu 307 Rosomaków dokonano bez offsetu. Wartość transakcji ponad 1,65 mld zł. Zapewne spory procent będą stanowiły dostawy Patrii.

Pytanie czy umowa jest ważna?

A warto je postawić gdyż w świetle informacji o opóźnieniu w wdrażaniu polskiej wieży bezzałogowej nowe Rosomaki mogą być bezużyteczne. Straty polskiej zbrojeniówki – może sto – trzysta milionów zł. W naszej praktyce to wspaniała okazja dla przyszłej ekipy do rozliczenia poprzedników za przekroczenie uprawnień. Dla polskiej zbrojeniówki olbrzymia strata, na offsecie Patrii mogłyby skorzystać HSW Siemianowice i inne zakłady.

Minister Obrony Narodowej uzyskał prawo do określania tego, które transakcje mogą być wyłączane spod prawa zamówień publicznych ze względu na podstawowe interesy bezpieczeństwa Państwa – art. 346 Traktatu Europejskiego. Do dzisiaj MON nie skorzystał z tego uprawnienia do wyłączania zakupów spod prawa zamówień publicznych ani razu. Przyznaję się do błędu, gdyż sam pisałem, aby to uprawnienie przyznać MON-owi, a nie Radzie Ministrów. Niestety bardzo się myliłem. W tej chwili nie mam wątpliwości, że to cała Rada Ministrów powinna decydować o tym, co stanowi podstawowe interesy bezpieczeństwa państwa.

Ogłoszono przetarg na samoloty szkolne bez offsetu. Zakupiono bez offsetu w Niemczech używane Leopardy, zaś dzień przed wejściem w życie zmian do prawa zamówień publicznych ogłoszono przetarg na helikoptery (z offsetem), zwiększając ilość z 26-ciu na ponad 70. W kwietniu zapadła decyzja polityczna o przejściu nowych umów offsetowych do MON-u. Niedawno nad zmianą ustawy obradował Komitet Stały Rady Ministrów. Do Ministerstwa Obrony mają przejść nowe umowy, natomiast stare, które zawarte zostały przed wejściem w życie zmiany ustawy „offsetowej”, mają być nadal wykonywane przez Ministerstwo Gospodarki.

Ja w tych wszystkich działaniach widzę moc sprawczą Pana Generała Skrzypczaka, który moim zdaniem dążył uzyskania pełnej kontroli nad zakupami uzbrojenia i po części nad przemysłem zbrojeniowym. Według mnie koncepcja była błędna.  MON bowiem nie ma żadnego interesu, aby popierać offset. A samo przekazanie go do MON-u oznacza, ku zadowoleniu dostawców zagranicznych, jego powolną śmierć.

W cenę każdego sprzętu wojskowego wkalkulowany jest offset. Jeżeli dane państwo go nie chce, równoznaczne jest to z tym, iż dostawcy otrzymają większe premie. Temu Państwu można podarować kilka „paciorków”, np. luksusowe samochody dla wyższych szarż, itp. MON nigdy nie przedstawił żadnej analizy, że zakup uzbrojenia bez offsetu jest tańszy. Co więcej, taka analiza powinna być całościowa, czyli nie tylko dotyczyć ceny za sztukę uzbrojenia, ale powinna pokazywać także, ile gospodarka traci, jeżeli bez offsetu musi zakupić daną technologię. Idealnym przykładem jest tu casus ostatniego zakupu Leopardów.

Ponadto od podjęcia decyzji o przejściu offsetu do MON-u zmieniała się sytuacja zbrojeniówki. Podjęto oraz rozpoczęto realizację decyzji Rządu o powołaniu jedynego ośrodka konsolidującego zbrojeniówkę, tj. Polskiej Grupy Zbrojeniowej (Pegaz). W wyniku jej powstania MON niedługo powinien utracić kontrolę nad Wojskowymi Przedsiębiorstwami Remontowo-Produkcyjnymi (WPRP), które z kolei w pierwszej kolejności powinny zostać włączone do Pegaza. Tak więc MON zostanie pozbawiony wpływu na przemysł zbrojeniowy. Jaki wobec tego jest sens, aby bojaźliwy MON prowadził transakcje offsetowe? Ja tego sensu nie widzę, no chyba że chodzi o to, aby nikt nie przeszkadzał w zakupie sprzętu.

I jeszcze kilka słów o modernizacji Polskich Sił Zbrojnych….

Sytuacja z cofnięciem poświadczenia bezpieczeństwa przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego (SKW) oraz późniejsza dymisja Pana Generała Skrzypczaka, w tym jego nieszczęśliwy list do Ministerstwa Obrony Izraela w sprawie bezpilotowców, nie wróży nic dobrego dla procesu transformacji polskiej armii. Nad wszystkimi transakcjami rozpoczętymi przy udziale pana Generała może „unosić się dziwna woń”. W tym miejscu nie oceniam czy słusznie, czy nie. Próbuje spojrzeć na tą kwestię na to z perspektywy prawnika reprezentującego przegranego oferenta. Na jego miejscu chwytałbym się każdej możliwości, żeby podważyć niekorzystne dla jego klienta rozstrzygnięcie. W powyższej  sytuacji ma on bardzo dobry argument, przetarg mógł zostać ustawiony już na wstępie.

Na szczęście Minister Obrony Narodowej ma wspaniały sposób na to, by rozwiać wyżej wspomniany „zapaszek”. Powinien niezwłocznie opublikować odpowiedź Ministerstwa Obrony Narodowej Izraela (z lipca bieżącego roku) na głośny list Pana Generała Skrzypczaka w sprawie bezpilotowców. Jak każdy prawnik wie, rozumienie odbiorcy oświadczenia woli lub informacji (tutaj MON Izraela) przesądza o jego wykładni. W tej sytuacji jak najszybsze upublicznienie tej odpowiedzi z pewnością oczyści atmosferę wokół modernizacji.

I na koniec nowości ze zbrojeniówki…

Wieść gminna niesie, że Wojskowe Przedsiębiorstwa Remontowo produkcyjne (WRPP) pracują nad stworzeniem jakiejś struktury holdingowej być silniejszym w Polskiej Grupie Zbrojeniowej (Pegaz) Sprawdziły się moje poprzednie przewidywania. Nowemu Prezesowi zalecałby konsolidacje WPRP do maximum 3.

I na koniec tak czytam nasz program restrukturyzacji Sił Zbrojnych, kupujemy to i tamto, a jakoś nie dostrzegam zapisów, że kupujemy amunicje. Pytanie czy ja mam słaby wzrok, czy po prostu o amunicji zapomniano.

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Please reload